Spojrzałem zakłopotany na waderę. Czemu ja zawsze wpadam na wilk?
No przecież, zawsze jest coś ciekawszego od ścieżki.
Droga wyprostuję się przed tobą, ominie niebezpieczeństwa, wilki i sama cię poprowadzi, idioto.
Jezu, jaki ty jesteś głupi, młocie.
- Przepraszam, ostatnio za dużo, myślę i planuję - skrzywiłem się.
<Kora?>
No przecież, zawsze jest coś ciekawszego od ścieżki.
Droga wyprostuję się przed tobą, ominie niebezpieczeństwa, wilki i sama cię poprowadzi, idioto.
Jezu, jaki ty jesteś głupi, młocie.
- Przepraszam, ostatnio za dużo, myślę i planuję - skrzywiłem się.
<Kora?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz