piątek, 11 lipca 2014

Od Polarisa

Wyszedłem z Riaan'em na polowanie. Przysiedliśmy na grani. Zobaczyliśmy stadko łosi.
-Tamten roczniak. Po prawej. Teraz.
Zeskoczyliśmy i rzuciliśmy się na niego. Ja staw skokowy,a Riaan kark. Roczniak był nasz. Zanieśliśmy go do spiżarniani. Był ciężki,a do pomieszczenia daleko. Trochę się namęczyliśmy Przeciągnąłem się. Do pomieszczenie ktoś wszedł targając za sobą sarnę.
-Pomogę ci.
Krzyknęliśmy obaj do wadery.
<Ktoś z KE>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz