Zachichotałam.
-Przepraszam. Jestem Ashira,a ty?
-Hanabi.
Uśmiechnęłam się.
-Sorry za to...na wiesz...
Skinęła głową. Rozłożyłam do połowy skrzydła.
-Przelecimy się?- zapytałam z ledwie słyszalną nadzieją w głosie.
Zastanowiła się przez chwilę,w jej oczach widać było wahanie. Chciałam powiedzieć "proszę" ale się powstrzymałam.
-No dobrze.
Wystartowałyśmy.
<Hanabi?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz