Siedziałam nad jeziorem, pokrytym lodem i ciekawie sie mu przyglądałam. Po chwili wstałam z ziemii pokrytej śniegiem i postawiłam łape na zamarzniętym jeziorze. Po tym postawiłam kilka niepewnych kroków na lodzie gdy....lód się załamał a ja wleciałam do lodowatej wody. Na szczęście szybko złapałam łapami kawałka lodu i weszłam na niego i przeskoczyłam na ziemie. Upadłam i jedyne co już zobaczyłam to jakiś basior za drzewami...Wyglądał jak Alfa klanu ziemii....
Ronin?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz