wtorek, 28 kwietnia 2015

Od Neytiri CD Octavia

Ruszyłam za moim towarzyszem przez kamienistą ścieżkę, która ciągnęła się coraz wyżej i wyżej. Mimo rażącego i gorącego słońca było nam na początku bardzo ciepło, ale później, kiedy byliśmy już w połowie, zaczął wiać chłodniejszy wiatr, przez co lżej się szło.
- Octavio, trochę ci zazdroszczę tego że możesz latać. - wspomniałam by nie było zbyt nudno przez ciszę. Może przez rozmowę zrobi się milej.
- Naprawdę? - odpowiedział i uśmiechnął się spoglądając na mnie.
- Tak. Też bym tak chciała móc wzbić się na skrzydłach i latać wysoko w chmurach, obserwować inne wilki z góry i... Mogłabym tak jeszcze wymieniać, ale by to baaardzo długo zajęło. - zamachałam ogonem uśmiechając się delikatnie.
- Wiesz, zdarza się że nawet nasze największe marzenia się spełniają. - odpowiedział. - Ja również bardzo lubię latać. To niepowtarzalne uczucie. - dodał.
Miałam już odpowiedzieć, ale weszliśmy na wyższe wzniesienie będące w drodze do szczytu. Były z niego niesamowite widoki.
- Łał...- zachwyciłam się.
- Ładnie, prawda?
- Tak...bardzo. Miałeś rację, że tutaj będzie lepiej. Przynajmniej da się coś zobaczyć, a nie jak tam, pod wiatr, dzięki któremu prawie nie dało się otworzyć oczu. - zachichotałam nadal nie odrywając wzroku od pięknych widoków. Było tu tyle widać...
- Chodź dalej, to będzie jeszcze lepiej. - ponaglił mnie ruszając wolnym krokiem, abym mogła go szybciej dogonić.
- Oczywiście. - machnęłam ogonem doganiając go jak najszybciej i dostosowując się do jego tempa. Byliśmy już blisko celu, a ziemia zaczęła być coraz chłodniejsza, co wyczułam w łapach. Niedługo potem zobaczyłam przed nami biały, lśniący śnieg, który widzieliśmy już wcześniej z dołu. Kiedy stanęliśmy na szczycie, aż nie mogłam uwierzyć. Teraz było widać cały klan powietrza, a chmury wyglądały jakby były niżej od nas.
- Oh, Octavio! - zawołałam - widzisz to? To takie zabawne i piękne! - zaśmiałam się. Dawno tak się nie ucieszyłam, a szczególnie z widoków, co do których często jestem wybredna.
- I jak, mówiłem że na szczycie będzie lepiej?
- Tak, jest sto razy lepiej. - usiadłam merdając ogonem. Pod moimi łapami było tak biało jakby była już zima. Uśmiechnęłam się. Po czym zerknęłam na Octavia.
- No a ty też pewnie lubisz takie widoki, co?

<Octavio?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz