poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Od Terry do Twilight'a

- O czyli już wiesz ? - zaśmiałam się z pełnym uśmiechem.
- Tak - zaśmiał się pogodnie.
- Dobrze i synek i córka, a imię dla drugiego synka ? Może Feliks ? - zaśmiałam się i go pocałowałam.
Poród miał być już za dwa dni, już nie mogłam się doczekać.
- Hahaha czyli jeszcze trzeci ? - pocałował mnie z entuzjazmem.
- Jasne, a idziemy teraz do jaskini ? - uśmiechnęłam się.
Twil puścił do mnie oczko, wziął mnie pod ramię i razem wróciliśmy do jaskini.
Tam położyłam się i dalej rozmawialiśmy,.
- To co, wiesz że już za dwa dni poród ? - uśmiechnęłam się.
- Co ?! - krzyknął.
- Ale spokojnie, nic się nie dzieje - zaśmiałam się i położyłam się obok niego i pocałowałam go.
(Twillight?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz