niedziela, 5 kwietnia 2015

Od Nity C.D. Predizione

-Naprawdę? Widziałeś, jak latam?
-Niewątpliwie unosiłaś się w powietrzu razem z orlicą- zapewnił mnie Predizione.
-Iiiii-haaa!- krzyknęłam głośno dając upust swojej radości -A więc mi się uda! Uda mi się! Uda mi się!- zaczęłam podskakiwać w miejscu i kręcić się w kółko. W końcu zakręciło mi się w głowie i niezbyt wdzięcznie klapnęłam na ziemię, lecz uśmiech nie schodził mi z pyska. Wstałam i otrzepałam się z pyłu. Basior przyglądał mi się zaskoczony siłą mojego entuzjazmu.
-Dziękuję Ci- przytuliłam się do Predi’ego –nawet nie wiesz, ile to dla mnie znaczy.
 Basior po chwili zawahania odwzajemnił uścisk. Przez chwilę trwaliśmy nieruchomo, po czym odsunęłam się i uśmiechnęłam do niego.
-Tyle dla mnie zrobiłeś, jak mogę ci się odwdzięczyć?
 <Predi? Krótko i pusto, wiem, przepraszam>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz