Byłam głodna . Ruszyłam do lasu poszukać jakieś ofiary . Zobaczyłam stadko jeleni . Rzuciłam się za nimi w pogoń . Miałam już skoczyć gdy moim oczą ukazał się biały jeleń . Zatrzymałam się gwałtownie a stado uciekło . Podszedłam bliżej . Jego aksamitna sierść... Już sobie wyobraziłam jak bendzie służyła jako dywanik w mojej jaskini . Jego poroża nad kominkiem a mięso w moim brzuchu . Był dorodny . Nigdy takiego nie widziałam . Było widać że nie jadł tego co inne jelenie codź skubał jakieś rośliny . Zrobiłam krok bliżej . Gwałtownie jeleń skoczył na mnie i padł w ucieczke . Zaczełam go gonić był bardzo szybki . Skoczyłam na drzewo . Skakałam z jednego na drugie i już byłam bardzo blisko . Skoczyłam na ofiare . Ale jagby jakaś tarcza mnie odrzuciła . Padłam na ziemie zdyszana . Jeleń pognał hen w las . ,, Zdobne Cię '' - Uśmiechnełam się myśląc . Szukałam go po lesie . Okazał się że jest na wodospadem . Pomału użyłam żywiołu . Woda otoczyła go z każdej strony . Lecz za żadne skarby ta tarcza nie chciała mnie wpuścić . Rozwinełam kopuły wody , Podałam się .
- Nigdy nie uda mi się Ciebie zdobyć jeleniu ... Powiedziałam . Wyciągłam do niego łape . Odbiegł za wodopó i mi się przygląndał .
Podszedł bliżej . Zamknełam oczy . Gdy je otworzyłam moją łape ocierał pysk białego jelenia .
- Nie zapoluje na Ciebie już nigdy w życiu . Uciekaj bo ktoś idzie ! - Klepnełam go w zad . Pobiegł . Nagle za mną pojawiła się Sakura .
- Co tak się na mnie patrzysz? - Spytała .
- Nic nic miałam ciekawą przygode . - Puściłam do niej oczko i odszedłam .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz