wtorek, 16 września 2014

Od Dhiren`a CD Terry

Dzielny? Nigdy nie byłem dzielnym wilkiem, nie miałem w niczym doświadczenia. Byłem także pośrednikiem, nie wiedziałem w jakim świecie mam już żyć, w jakim Klanie, jakim wymiarze. Zignorowałem słowa Terry i wstałem po czym bez słowa lekko kuśtykając wyszedłem z jaskini.
-Dhiren! Nie może...
-Przesadzasz - przerwałem jej po czym zeskoczyłem z małej górki, lądując na łapach
Postanowiłem się przejść, całe moje ciało było obolałe, ale postanowiłem to zignorować. Wpatrując się w niebo zatrzymałem się na chwilkę, na niebie było coraz mniej gwiazd, toteż noc dobiegała końca. Do wschodu słońca siedziałem na tej łące. Nie miałem co robić, a do jaskini nie chciało mi się wracać. Kiedy wstałem stwierdziłem że już nic mnie nie boli, widocznie czar zadziałał bardzo dobrze. Czując się jak młody Bóg pobiegłem w stronę rzeki żeby się czegoś napić, bez problemu przeskakując przez przeróżne przeszkody dotarłem do wodopoju.

(Terra? Nie wiem co napisać?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz