czwartek, 18 września 2014

Od Juliette CD Kanbana

Pokazałam mu język. Wbiłam wzrok w płynące po niebie chmury.
- Może jednak masz rację - powiedziałam odwracając wzrok w stronę basiora - Ale pamiętasz co Snow mówił? Że raz na kilkaset lat. Być może już wcześniej do naruszenia wymiarów doszło? Być może ktoś to celowo robi - wstałam i otrzepałam się z przyczepionych do mnie kosmyków trawy
- Teraz to ty wymyślasz - stwierdził śmiejąc się - Niby kto by chciał zabijać prawie wszystko w innych wymiarach?
- Ktoś kto nie istnieje w innych i chce by tylko jego istniał świat - powiedziałam - To nie dla mnie! - na nowo rzuciłam się twarzą na trawę i przeciągnęłam się
Widziałam jak basior przekręca własnymi oczyma. Leżałam tak później aż wreszcie zasnęłam. Podczas snu czułam szturchanie, ale nie wiedziałam czy to tylko mi się śni czy tak jest na prawdę. Jednak to już zdążyło mnie obudzić. Jeszcze zaspana otworzyłam wolno oczy i mrugnęłam. Wokół mnie świat się oddalał, a ja leżąc byłam ciągnięta w przód. Przekręciłam głowę.
- Co ty robisz? - spytałam i ziewnęłam
Po tych słowach basior przestał mnie ciągnąc za kark, a ja wstałam.
- Później Ci to wyjaśnię, ale najpierw stąd chodźmy. A i nie mogłem Cię obudzić - zauważył
Oddaliliśmy się od polany i szliśmy bo grubych wielkich gałęziach w podmokłych częściach lasu. Widać tu roślinom było dobrze i bardzo wyrosły, nawet za bardzo.
- A wracając do wcześniejszego, czemu mieliśmy ulotnić się z polany? Było tam dobrze i przynajmniej bym się wyspała
- Jakbyś nie spała to byś wiedziała czemu - mruknął i wskoczył na wyższą gałąź
Pokiwałam głową i ruszyłam za nim. Widząc to, że chcę się zapytać powiedział szybko:
- Zmutowane zwierzęta nierealnych rozmiarów. To stworzenie, które było było na polanie miało coś z jakiegoś drapieżnika włochatego, z jaszczurki i jelenia? Wychodzą po zmroku i zapuszczają się tam, gdzie miejsca są jeszcze skażone po tej mgle i innych rzeczach
- Dzięki, że mnie stamtąd wyprowadziłeś - powiedziałam i wskoczyłam wyżej na gałąź

Kanban?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz