Odłożyłam nóż.
-Ktoś ty?-spytałam i spojrzałam na niego spode łba.
-Thunder, złotko-powiedział flirciarsko.
-Nie mów tak do mnie dobrze?-spytałam podchodząc do niego bliżej.
-Jak masz na imię?-spytał. Popatrzyłam na niego i usiadłam na kamieniu.
-Firefox-odparłam.
Thunder?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz