niedziela, 21 września 2014

Od Claren-cd. Felixa


-No dobrze. W prawdzie nie lubie o sobie opowiadać ale ty mi coś o sobie powiedziałęś to ja też musze. A więc urodziłam się w małej watasze. Miałam wielką rodzine. Mame, tate, wujka,ciocie,babcie,dziadka,prababke,pradziadka, brata i siostre. Imiona wszystkich z mojej rodziny zaczynały się na "Cl". Taka była tradycja. Żyło się mi szczęsliwie do pewnego dnia... .Rok po moim urodzeniu moja matka, prababka i pradziadek zmarli. Bardzo to przeżyłam tak samo jak reszta mojej rodziny. Po kilku miesiącach uciekłam a po roku znalazłam wilcze klany. Gdyby nie Valeria pewnie umarłabym z głodu. -opowiedziałam
-Ciekawa historia. Przykro mi z powodu twojej mamy, pradziadka i prababci-odparł.
-Eh. Takie już życie-westchnęłam.
-Racja-poparł mnie.
-Gdzie teraz idziemy?????-spytałam zaciekawiona.
Felix?Weny brak :/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz