Tak, kurwa, mam wyjebane na WK. Wyglądy same się nie zmieniały przecież, bo to ktoś inny robił przecie. Nikt nie dbał o Klan Ognia, bo po co? Nie mam czasu, ażeby wchodzić na ten blog bo mam dużo nauki i chcę coś '' osiągnąć ''. I do kurwy nędzy nie muszę siedzieć całymi dniami tutaj, udzielając się cały czas, bo tak mi kurwa nakazujesz, królewno. Szczerze mnie wkurwiłaś i dzięki Tobie w końcu postanowiłam zawiesić swoją obecność. No po co kurwa...? No jasne, dlatego, że jako jedyna nic przecież nie robię i siedzę i bąki zbijam. Nikt nie będzie tęsknił. Usuwam was wszystkich z moich znajomych na howrse, bo myślę, iż powinniście zapomnieć o leniu, który nie ma czasu i woli zabrać się do nauki. Nie muszę się dobrze uczyć, bo przecież mam co chwilę coś robić do WK, aby wam pokazać, że coś robię. Do cholery... Jakoś inni gówno robią do tego bloga i się nie czepiacie. Kilka dni nie wchodzę, to wy już z mordą, że nic kurwa nie robię. Zastanówcie się na moment nad waszym zachowaniem. Alfę oddaję Milce i nikt inny po mnie nie może otrzymać tej rangi. Wysłuchajcie mnie chociaż w tej sprawie, bo ja tak chcę. I jeśli ktoś to zmieni, będzie miał szczerze u mnie wywalone.
Więc zapomnijcie o kimś takim jak Samara, Shirou i jeszcze co tam było.
Oddajcie moją alfe Milce.
Ma tak być i koniec kropka.
I jeszcze jedno do szanownej Pika i Piki. Piki przepraszam za moje wcześniejsze zachowanie, ponieważ źle Cię oceniłam i tego szczerze żałuję. Pika, nie udawaj, że teraz to Ty starasz się robić wszystko, bo ja również myślałam nad tym, co zrobił dla WK - ale po cholerę? Powtarzam... nigdy nic nie robię, bo mnie przecież to nie obchodzi.
Sorry za przeklinanie, ale jestem wkurwiona.
Więc zapomnijcie o kimś takim jak Samara, Shirou i jeszcze co tam było.
Oddajcie moją alfe Milce.
Ma tak być i koniec kropka.
I jeszcze jedno do szanownej Pika i Piki. Piki przepraszam za moje wcześniejsze zachowanie, ponieważ źle Cię oceniłam i tego szczerze żałuję. Pika, nie udawaj, że teraz to Ty starasz się robić wszystko, bo ja również myślałam nad tym, co zrobił dla WK - ale po cholerę? Powtarzam... nigdy nic nie robię, bo mnie przecież to nie obchodzi.
Sorry za przeklinanie, ale jestem wkurwiona.
W sumie bez szacunku postąpiłaś, że mnie tak w poście obraziłaś, ale ... może mi się należało? W sumie nikt nie jest bez winy, choć ty zawsze o tym zapominałaś. W sumie za bardzo mnie to nie ruszyło, bo sama znam swoją wartość, swoje wady i zalety, oraz to, jak bardzo zależy mi na Wk i ile sama od siebie tu daje się angażuję. Każdy i tak kiedyś tam pójdzie w swoją stronę, a skoro zdecydowałaś się już teraz nas opuścić... powiem szczerze, że nie będę żałować. Było już chwilami lepiej między nami i właściwie nie wiem co Ci odbiło, że znowu przeszłaś na tryb "nienawidzenia" Może i lepiej?
OdpowiedzUsuńA no i jeszcze... nigdy Ci nie kazałam tu siedzieć całymi dniami.
To chyba tyle ode mnie, powodzenia w nauce.
Pozdrawiam...?
~Szczerbuś